Underdog – czyli wszystko to co powinieneś wiedzieć o klatce

We wrześniu minie 6 lat jak prowadzę klub w którym ludzie i ja trenujemy CrossFit. Zakup nowego sprzętu i jednego testy zawsze niosą za sobą nowe doświadczenia i opinie. Jeszcze kilka lat temu rodzimych producentów sprzętu do CrossFitu było niewielu i wybór był prostszy. Teraz producentów jest wielu i wybór jest większy i trudniejszy.

Możemy oczywiście polegać na wielkich markach typu Rogue, jednak czy mocna marka gwarantuje nam indywidualne podejście i gwarantuje przystępną cenę współmierną do jakości ? 

Jeśli kupujesz pierwszą klatkę do swojego nowego boxa to zapewne będziesz zwracał uwagę na markę, cenę, opcje wyboru i opinie użytkowników. Najczęściej od znajomych właścicieli boxow, którzy mają już taki sprzęt u siebie. Inna opcja to przetestowanie na sobie i generowanie własnej opinii  w oparciu o własne doświadczenia. To jednak wymaga kilku lat i najlepiej, moim zdaniem doświadczenia zawodniczego. 

Moja opinia o Underdogu jest spisana na podstawie własnych doświadczeń tych z pracy trenerskiej jak i z doświadczeń zawodniczych. 

Zawsze zwracam uwagę na jakość więc na początek materiał i wykonanie. 

Underdog daje nam możliwość dowolnego kreowania swojej klatki o bogaty zestaw możliwości oraz akcesoria. Mamy rownież możliwość dowolnego kreowania wyglądu czyli sami określamy kolor. 

W moim przypadku był to zestaw czerwone słupy oraz czarne drążki. 

Słupy powinny byc stabilne na tyle aby, nie chwiały się po zamontowaniu. Nic tak nie  denerwuje podczas treningu jak bujające się drążki kiedy trzy osoby w jednym czasie wykonują pull upsy. Ma na to rownież wpływ sposób zamocowania, ale o tym pózniej. 

Słupy otrzymałem o wymiarach 100/100  lakierowane inną struktura farby niż drążki. Może to detal jednak wbrew pozorom bardzo istotny. Farba na słupach o strukturze mało porowatej będzie łatwiejsza w utrzymaniu czystości. Dłonie wysmarowane magnezją będą brudziły słupy jednak utrzymanie ich w czystości będzie łatwiejsze. Słupy pomalowane taką samą farbą co drążki po kilku miesiącach będą miały taki nalot z magnezji, że już ich nigdy nie wyczyścisz.

Drążki to inna sprawa, tutaj mamy jeden cel. Powinny być przyczepne! Jeśli przeciętnemu Januszowi nie stanowi to różnicy to dla osoby, która trenuje profesjonalnie da możliwość wykonywania dobrze treningu, a nie walki z śliskim drążkiem. Więc farba która pokrywa stal drążków powinna być kompromisem pomiędzy drobną struktura oraz dobra przyczepnością. Jest też opcja w zamówieniu, aby drążki były „surowe” czyli bez farby, wtedy jednak pozostaje nam walka ze rdzą.

Underdog zapewnia dwa rodzaje struktury farb. Inną na drążki i inną na słupy. I tak właśnie powinno być.

Akcesoria- czyli wszystko co może mieć Twoja klatka. 

Teraz to już raczej standard, ale numeracja otworów na słupach do umiejscowienia haków i innych elementów powinna być precyzyjnie dobrana. Za drobne lub za szerokie odstępy będą miały znaczenie w użytkowaniu. Moim zdaniem kompromis to około 2,5 cm pomiędzy otworami. Haki utrzymujące gryf musza być solidne i dobrze wykonane. Pamiętaj, że to jeden z elementów który najbardziej obrywa podczas treningu ze sztangą. Jeśli wybierzemy pozaginane blachy o gr  6mm, pomalowane na czarno to gwarantuje, ża za rok farbę zstąpi rdza. Ramiona asekuracyjne, drążki do dipów i inne elementy będą wprost proporcjonalne do jakości wykonanych haków. Gwarantuje Ci, że jeśli Twój  producent oszczędza na hakach to pozostałe gadżety twojej klatki też będą wątpliwej jakości.

Detale. 

Jeśli producent dostarcza śruby do montażu czytaj skręcania poszczególnych elementów to poznasz czy jakość ma dla Niego znaczenie. Do wszystkich powinieneś otrzymać zaślepki PCV, z dwóch powodów są ważne. Pierwszy to estetyka, a drugi to względy bezpieczeństwa.  Śruba z zaślepką na pewno nikogo nie zrani w przypadku nieszczęśliwego wypadku, a po drugie lepiej wyglada. Czasy płyty OSB i spawanych w garażu klatek mijają bezpowrotnie. Klienci wymagają coraz więcej. 

Słowo na temat montażu o którym wspomniałem Wam wcześniej. Mam dla Ciebie jedna radę. Jeśli tylko masz możliwość zawsze ale to zawsze montuj klatkę do ściany. Zapewnia to bardziej stabilne ustawienie konstrukcji poza tym zajmuje najmniej miejsca w boxie. Montaż klatek wolnostojących zostaw organizatorom zawodów tam potrzebne są inne konstrukcje, aby były stabilne. Do montażu klatki do ścian korzystaj z chemii budowlanej innej opcji nawet nie bierz pod uwagę bo i tak nie wytrzyma. 

Underdog to trzecia klatka do boxa jaką kupiłem. Poprzednie dwie konstrukcje były od DARE. Trzecia to Underdog, konstrukcja bardziej subtelna równie mocna i doskonale wykonana jak dwie poprzednie klatki. Jest jednak od poprzedniczek nowocześniejsza i tak solidna jak jej poprzedniczki. 

Ponad 7 letnie doświadczenie treningowe oraz startowe na arenach polskich jak również międzynarodowych pozwala mi jednoznacznie stwierdzić, że Underdog to dobry wybór. 

Grzegorz Jasinski 

CrossFit Coach & ATHLETE